Jednym z założycieli Związku Zawodowego "Solidarność" w Elektrowni Turów, oraz jego pierwszym przywódcą był Henryk Maćkowiak. Kolejnym przewodniczącym został wybrany Eugeniusz Jaroszewski. Przywództwo z jego rąk przejął Lucjan Krysmalski, który tę funkcję pełnił do 2014r, kiedy to na przewodniczącego wybrany został Marek Stecyk.


Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/elturow/domains/solidarnoscelturow.pl/public_html/modules/mod_hot_newsflash/tmpl/default.php on line 20

Start

Czy dojdzie do strajku w Elektrowni Turów ?


strajk   Wczoraj 18 sierpnia w Bełchatowie odbyła się kolejna runda rokowań Strony Społecznej Wszystkich Oddziałów PGE GiEK S.A. z Zarządem PGE GiEK S.A. Dyrektorami Oddziałów, Prezesami Spółek zależnych. Spotkanie odbywało się w obecności przedstawiciela PGE S.A. Po szeregu odbytych spotkań negocjacyjnych, które trwają już od stycznia, wiele wskazywało na to, że wypracowanie porozumienia kończącego spór zbiorowy jest realne i całkiem bliskie. Koledzy ze Społecznej Rady Wydobycia, w połowie miesiąca, wstępnie uzgodnili projekt takiego porozumienia, co pozwalało mieć nadzieję, że kolejne porozumienia w poszczególnych lokalizacjach, to kwestia dni. W Elektrowni Turów do uzgodnienia pozostała nam sprawa docelowej „etatyzacji” po roku 2017. Wyjeżdżając wczoraj do Bełchatowa mieliśmy nadzieję, że ten temat uda się nam w ramach rokowań uzgodnić, a w związku z tym parafować zapisy porozumienia. Tak się jednak nie stało. Jeszcze przed wyjazdem otrzymaliśmy od pracodawców, projekt porozumienia, którego zapisy cofają nas do pozycji wyjściowej sprzed ogłoszenia sporu. Już na miejscu zakomunikowano nam również, że sytuacja energetyki opartej na węglu brunatnym jest bardzo trudna, co w konsekwencji może doprowadzić do wstrzymania i zaniechania budowy bloku 11 jak również modernizacji bloków 1-3 w Turowie. Zabrzmiało to naprawdę groźnie! Jednak w kontekście tego co powiedziała w swoim wystąpieniu, rozpoczynając tę inwestycję, sama Pani Premier, niewiarygodnie! Czas pokaże kto mówi prawdę, a kto nie! Mamy nadzieję, że informacja ta jest zwykłą formą szantażu, nastawionego na „zmiękczenie” stanowiska Strony Społecznej. Wobec takiej sytuacji nie pozostało nam nic innego, jak zażądać spisania protokołu rozbieżności.

Po podpisaniu protokołu rozbieżności, co nastąpić ma z początkiem przyszłego tygodnia, ruszy kolejny etap, czyli mediacje. Jeśli mediacje nie będą dawać nadziei na podpisanie porozumienia, będziemy zmuszeni wykonać krok następny, referendum strajkowe, a w jego konsekwencji przeprowadzić strajk ostrzegawczy!